Sekrety tuszów do drukarki

Sekrety tuszów do drukarki

4 lutego 2021 0 przez Tuszer

Sporo osób pamięta jeszcze z ławy szkolnej nierówne boje z atramentem – sławetne kleksy, rozmyte litery, plamy na palcach i mankietach. Nie można było od razu zamknąć zeszytu, żeby strony się nie pobrudziły. Leworęczni mieli najgorzej – ruch ręki przy pisaniu rozcierał litery. Jak to się dzieje, że dzisiejsze tusze do drukarek są tak wygodne w użytkowaniu? Nie niszczą wydruku, nie wyginają wilgocią kartek, nadają tekstowi i obrazom świetną jakość?

Magia zamknięta w kartridżu

Wszystko zaczyna się od dobrze skonstruowanego, bezpiecznego pojemnika. Nie jest szczelnie zamknięty, bo musi mieć dozownik, aby barwnik przedostawał się do drukarki. Odpowiednio dopasowane otwory umożliwiają jednak transfuzję tuszu bez utraty nawet kropli. Dodatkowo tworzywo, z jakiego wykonany jest pojemnik, chroni nasze urządzenie i nas samych, nie pozwalając przedostać się zawartości do otoczenia. Jest to niezmiernie ważne, gdyż składniki tuszu do drukarek to długa lista częściowo niebezpiecznych związków szkodliwych dla środowiska. Dlatego też zużyte tonery do drukarek należą do elektrośmieci, które składujemy w odpowiednich pojemnikach.

Tajemnicza mikstura

Tak jak składniki najlepszych perfum są ściśle chronioną recepturą marki, tak również zawartość tuszu do drukarek jest tajemnicą danego producenta. Swój patent na wysokiej jakości barwniki firmy zachowują w ukryciu, gdyż to właśnie formułki chemiczne decydują o właściwościach wydruku i trwałości tuszu. Sprawdzane jest to wielokrotnym testami przeprowadzanymi w różnych odstępach czasowych. Tylko niezawodne tonery do drukarek mogą być sygnowane przez najlepsze firmy. Chodzi tu o jakość wydruku, ale przede wszystkim o ochronę drukarki i jej długoletnią wytrzymałość, co gwarantuje dobrze dobrany tusz.

Czar receptury

Nawet jeśli dokładnego wzoru chemicznego na tusz doskonały nie poznamy, to wiemy, jakie podstawowe grupy związków wykorzystuje się w jego produkcji. Lista jest bardzo długa i brzmi niezwykle tajemniczo, jak zaklęcia z księgi Harry’ego Pottera. Wśród barwnej mieszanki wodnej znajdziemy na przykład: polimery (podstawowy budulec tworzyw sztucznych), konserwanty (hamujące proces psucia się), koagulanty (uzdatniają wodę) i substancje higroskopijne (służą do szybkiego osuszania). Ponadto jeszcze ciekawiej brzmiące – anti-kogationy i anti-curle. Te pierwsze związki zapobiegają wytwarzaniu się osadu (nazwa pochodzi o słowa „koga” – czyli opadających na dno wody cząstek ziarna ryżu po jego ugotowaniu). Drugi składnik zmniejsza wypaczanie się papieru („curl” – lok, zakręcony). Mimo, że dla zwykłego śmiertelnika składniki tuszu to czarna magia, ich funkcje są zrozumiałe i niezbędne.

Kropla kroplę goni

Zabawnie to brzmi, ale tusz do drukarki składa się z maleńkich kropli, dużo mniejszych niż kropla wody, które wprawione zostają w ruch impulsem elektrycznym wysyłanym z kartridża. Szybko przemieszczają się po całej powierzchni pojemnika. Ich przekrój jest tak mały, że mieszczą się w maleńkich kanalikach, co pozwala transportować je na kartkę bez dodatkowych zabrudzeń.

Oryginały i zamienniki

Dokupując tusz do drukarki warto zainwestować w ten oryginalny, wskazany przez producenta lub zdecydować się na dedykowany modelowi urządzenia wysokiej jakości zamiennik. Dzięki temu zyskamy pewność, że poziom wydruku spełni nasze oczekiwania, a drukarka posłuży długie lata. Odpowiednia marka tonera do drukarki pozwoli też korzystać z pełnej zawartości pojemnika, gdzie każda kropla barwnika będzie aktywnie wydobyta z kartridża. Bowiem zdarza się i tak, że tusze o niskich wartościach zasychają, zapychają się lub nie są odczytywane przez urządzenie.